15. Kawaii Hito (Konno Keiko) - jestem z ciebie dumny
Znam jakiś trylion (no może bez przesady, to by robiło ze mnie strasznego nerdo-świra :)) mang i to nie tylko yaoi, które są do siebie bliźniaczo podobne. Znacie ten motyw? Jestem uczniem liceum, mam grupkę dobrych, śmiechowych kumpli-idiotów. Jestem całkiem zabawny i rozrywkowy, tylko niekiedy za szybko się zawstydzam. No i mam pewną tajemnicę, której nigdy za nic nikomu nie zdradzę! Lubię...
Wiecie jak to jest z tym japońskim lubieniem? "Suki" <z krótkim, wręcz niemym "u"> rzeczywiście znaczy "lubić". Można więc lubić truskawki: Ichigo ga suki desu. Ale gdybyście powiedzieli tak o koleżance, znaczyło by to, że jesteście w niej zadurzeni. Co ciekawe, "daisuki", czyli "bardzo lubić" nie ma już takiej mocy. Jest jeszcze kolejny poziom wtajemniczenia, który nawet w mangowych romansidłach pada rzadko, czyli "ai shiteru" (kochać). Bardzo formalne i bardzo wyjątkowe. Ale wracając do tematu naszego licealisty...

