niedziela, 13 sierpnia 2017

Miecz z ostatniej krwi - ROZDZIAŁ 2 - Rdzawy zmierzch

szystko było tłem.
Dżungla tętniła życiem, wydawała nowe pokolenia na świat i skazywała na zgnicie i rozpad stare. Ludzie żyjący poza nią nieustanny szmer lasu nazywali najpiękniejszą melodią, której człowiekowi nigdy nie uda się powielić. Uszy tubylców ignorowały tę harmonijną kakofonię, pozostając czujne na najdrobniejsze sygnały przerwania monotonii dżungli.

niedziela, 6 sierpnia 2017

Life is Cheap - ROZDZIAŁ 2 - Obiecaj

Myślę, że ten rozdział może was MOCNO ZASKOCZYĆ. Mam taką nadzieję przynajmniej.

Sasza zaczął na poważnie zastanawiać się, czy od znaczniej ilości herbaty wypijanej przez niego w ostatnim czasie, a ściślej ujmując – odkąd zaczął pracować jako pomocnik złotej rączki, nie zżółkną mu zęby. To, że przejmował się takimi rzeczami, szczerze go śmieszyło, ale także świadczyło o tym, jak bardzo się zmienił. Kiedyś nie przejmował się nawet tym, czy ma co włożyć do garnka i czy w ogóle ma garnek. Pogrążony w takich oto błahych rozmyślaniach siedział na małym, chwiejnym zydelku i popijał czarną herbatę ze szklanki z czerwonym uchwytem. Kilka takich samych i nieumytych naczyń oraz ceramicznych kubków było porozstawiane po całej, rozległej pracowni. Sasza starał się zbierać je na bieżąco, ale była to syzyfowa praca. Gdy przychodził kolejnego dnia do pracy, zastawał ten sam widok co wczoraj. Kilka brudnych szklanek, to i tak było nic w porównaniu do ogólnego rozgardiaszu, jaki panował w pracowni. Tony utrzymywał, że była w tym jakaś mistyczna systematyka, ale Sasza z każdym dniem wątpił coraz bardziej.

niedziela, 30 lipca 2017

Nowe opowiadanie: Miecz z ostatniej krwi - ROZDZIAŁ 1 - Rdzawy brzask

Zapowiedziane nowe opowiadanie z gatunku fantasy. Zamierzam publikować naprzemiennie z "Life is Cheap". Zaczyna się powoli, ale nie martwcie się, będą się jeszcze gęsto mordować i sami wiecie, co jeszcze.

W ogóle, to chciałam je nazwać "Żelazna krew", ale już jest taka książka.

szystko było skąpane w pomarańczowym blasku.
Szprotka po dwóch próbach zejścia w dół stromej uliczki wyłożonej wyślizganym kamiennym brukiem odmówiła współpracy. Vinor nie miał jej tego za złe. Poklepał klacz pokrzepiająco po karku. Sam, gdy był dzieckiem i zbiegał stromą alejką do portu, lądował wielokrotnie na tyłku w akompaniamencie śmiechów kolegów. Jak dziś pamiętał pomarańcze, które wypadły z czyjegoś kosza, i podskakując na wybojach, turlały się po kamiennych schodach, a oni z radosnym krzykiem gonili je aż do morza. Części nie zdążyli złapać i owoce wpadły do wody. Przepełnieni dumą upakowali swój łup w koszule i poszli do domu Sevana. Jego matka nie podzielała ich entuzjazmu i nakazała im odnaleźć właścicielkę pomarańczy, a to nie było wcale takie łatwe, bo port aż tętnił życiem. Był pełen sprzedawców i kupców z całego basenu morza Kerk. Mieszały się tu kolory skóry i włosów, kroje szat i akcenty. Handlarze na wielkim rynku wyzywali się w kilkunastu językach, wyrywali sobie złote kolczyki z uszu, a nawet okładali rybami po twarzach, ale po zmroku wszyscy szli do tawern i wspólnie opijali kolejny udany dzień.

sobota, 29 lipca 2017

EBOOK: Opowiadanie + BONUS

Na beezar można za darmo pobrać ebooka "Texas Brothers" z dodatkowym, niepublikowanym dotąd rozdziałem, który skupia się na poznaniu Saszy z Santa Boy'em, czy raczej torturach, jakie muzyk zaserwował biednemu Saszce, aby porzucił nałóg. Bonusy zostały tam umieszczone jako normalne rozdziały, więc numeracja się lekko zmieniła. Przy interlinii 2.0 wyszło 470 stron. Całkiem nieźle.

Jakby ktoś nie chciał ściągać przez beezara, to można do mnie napisać maila.

Pozdrawiam!

Na pewno już wiecie o IV części "Zemsty" od Silencio (Bardzo, bardzo polecam!), ale informuję, że jest już do kupienia TUTAJ i TUTAJ.

niedziela, 23 lipca 2017

Life is Cheap - ROZDZIAŁ 1 - Cztery kawałki za całe życie

Epilog do TB, który zatytułowałam "Life is Cheap", magicznie mi się wydłużył, co było z resztą do przewidzenia. Publikuję go więc na blogu, bo to pewnie trochę zajmie, nim go skończę. Chcę ruszyć z nowym opowiadaniem (fantasy), ale muszę najpierw wszystko dokładnie przemyśleć, więc nie mam pojęcia, kiedy zacznie się publikacja.

Spis rozdziałów "Life is Cheap" będzie dostępny w nowej zakładce pod tym samym tytułem.

Ściany korytarza starego budynku należącego do miejskiej pomocy społecznej obwieszone były tablicami korkowymi oraz kolorowymi plakatami. Sasza przystanął i przeczytał parę ogłoszeń przybitych szpilkami. Więc teraz nie mówiono, aby nie ćpać, tylko aby robić to bezpiecznie, pomyślał z kpiną. Przestrzegano przed używaniem zwiniętych banknotów do wciągania kryształów, bo niosło to ze sobą zagrożenie zarażeniem żółtaczką. Do tablicy była też przypięta lista punktów, gdzie za darmo można było odebrać testy do szybkiego zbadania poziomu zanieczyszczenia narkotyków.

niedziela, 16 lipca 2017

ROZDZIAŁ 26 - KONIEC

Krótko i na temat. Bez rozwlekania.

dy doszedł do wniosku, że jakiekolwiek działania na nic się nie zdadzą, a mistrzem perswazji to on na pewno nie był, odpuścił i po prostu oparł się o kratki. Jakieś półgodziny temu dwaj dryblase wyrwały mu telefon, a jego samego wrzuciły niczym worek ziemniaków do małego vana. Od Fat Moose'a, który siedział na miejscu dla kierowcy i przeglądał właśnie zawartość jego telefonu, oddzielała go stalowa krata. Gdyby nie to, udusiłby, zagryzł lub cokolwiek innego, ale ze skutkiem śmiertelnym.

sobota, 15 lipca 2017

ZAKOŃCZENIE KONKURSU


Jeśli chodzi o konkurs, to... nadesłano jedno zgłoszenie, ale niepoprawne. SIC! Czy te pytania były aż tak trudne? 

Oto odpowiedzi wraz z wytłumaczeniami:

1. Co Jack sądzi o swoim samochodzie?
b) Szpanerski, za ciasny, za dużo pali
Rozdział 1: "Zatrzymał swojego Vipera, którego najchętniej wymieniłby na jakieś BMW klasy S, na betonowym podjeździe przed rodzinną willą i dał sobie jeszcze czas na głęboki oddech. W końcu z ociąganiem wykaraskał się z, jak to mawiał ojciec, dumy współczesnej amerykańskiej motoryzacji i pomasował się po karku. Był zbyt wysoki na to, aby trzygodzinna podróż w tym szpanerskim wozie nie dała mu się we znaki".
W późniejszym rozdziale powiedział Mattowi, że wymieni swoje auto na jakieś, które mniej pali, odnajdzie tego debila (Josha) i będą handlować garnkami.